Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 kwietnia 2018
piątek, 30 czerwca 2017
Chorwacja (Ogier Pinto) 🐚🐟🏖🌊💙
niedziela, 11 czerwca 2017
Wycieczka 🌹
Hejka kochani :* kilka dni temu wróciłam z wycieczki i myślę sobie czemu by nie pokazać wam kilku fotek :D A wogóle byłam wtedy w miejscu gdzie kręcili tak po raz kolejny w POLSCE! drugą część NARNII!!! Bardzo bym chciała żeby wszystkie kolejne nakręcili (albo chociaż kilka scen) w Polsce wtedy z pewnością pojechałabym na plan filmowy prosząc o autografy i nie tylko 💚 A dokładniej to chyba "na błędnych skałach" właśnie kręcili scenę gdzie Piotr, Łucja, Zuza i Edek kłócą się z Karłem (tym rudym) o drogę 💙 To było w drugiej części Książe Kaspian..... kocham 💙💙💙💙 Zwiedzaliśmu też podziemia pałacu ogólnie góry i stare miasto :) Mam nadzieję , że przed wyjazdem zaraz wam powiem gdzie zdążę jeszcze napisać recenzje "Oświadczyn po Irlandzku" na pewno się postaram chociaż do środy już mało czasu.
Oglądaliśmy też różne widoczki a więc fotka dla was. Wieczorem mieliśmy oglądać Horror "Quica coś tam .... narodziny zła" jedynym horrorem który obejrzałam była dla mnie drastyczna w skutkach "obecność" a na myśl o tym już mi słabo a po oglądnięciu zwiastunu Quica jeszczę bardziej. Serio ? czy tylko mnie w horrorach najbardziej przerażają te dzieci tymbardziej dziewcznki ? a w zwiastunie jednej takie usta się zszywają a drugiej wypełnionę są czarną masą a gałki oczne uciekają w głąb czaszki. Nie na moje nerwy ! a co wy sądzicie o Horrorach ??
A teraz poruszamy temat mojego wyjazdu tak !!! Chorwacja już się nie mogę doczekać i to w tym tygodniu 💙
Tutaj nagła taka zmiana bo już widzicie Chorwację a nie Polskę :D Dziś też jak zwykle byłam w stajni teren na ulubionym kucyku zaliczony 💙 Jedynie co to pod koniec wypadek mojej instruktorki bo jakiś facet wyszedł na drogę w lesie a my w pełnym galopie pod górę :( Ja i kucyk się uratowaliśmy też się spłoszył ale go szybko uspokoiłam w jechaliśmy tak jakby między drzewa łapiąc Fiorda (klacz instruktorki zanim pobiegnie gdzieś dalej) wiem wiem za dużo tych fotek ale wybaczcie :* coś mnie dzisiaj wzieło. Ostatnio też zajęłam się bardziej fotografią modeli niż ich zbieraniem. I tu prezentuję się Klacz Arabska (13630) Mątwa niedziela, 9 października 2016
2#UK (Englisch Challenge)
Taki screen z mojego snapa :) Hej !!! Dziś "Englisch Challenge" chcę wam bardzo ale to bardzo podziękować za aż tyle wyzwań jesteście fantastyczni. Dziękuje kochanej Wioli, Helenie, Delfinie, Karossi i wszystkim innym ! Jesteście najlepsi i mówię to szczerze. Cieszę się ,że was mam i tego bloga teraz bardzo często w moim życiu zdażają się ciężkie chwile a dzięki temu wiem , że i tak ktoś zawsze jest :) Dziękuję a dziś Angielskie wyzwania ♥ nie , które z wyzwań wykonałam w Anglii a inne w Walii. Na snapie obok jest port w ślicznym nadmorskim miasteczku ♥, które przywitało mnie mgłą cichym szumem fal i morską bryzą. Do brzegu dopłynełam o godzinie 6:15 więc na statku chodziłam jak śnięta. W pewnym momencie koleżanka coś do mnie mówiła a ja zdążyłam zasnąć za drugim zdaniem ! Obudziło mnie
dopiero morskie powietrze kiedy wyszłam na rufe było troszkę zimno a więc bluza z kapturem się przydała. Pierwsze wyzwanie jakie wykonałam dała mi Karossi ♥a było to "Zjedzenie słynnych "Fisch & Chips" Rybka bardzo mi smakowała miała chrupiącą panierke i lekko słonawy posmak frytki (od razu mówię strasznie nie
lubię fast foodów) były nawet okey ;) Ale rybka muszę przyznać bardzo dobra a więc i wy spróbujcie. Kolejne wyzwanie było od Delfiny ♥ "Przejedź się London Eye" bez
tego Londyn był się nie udał wyjazd bez London Eye ? chyba śpie jeszcze
na statku. Oczywiście , że tam byłam a spacerując ulicami Londynu
czułam się jak największa gwiazda. Brakowało tylko Fleszy i paparacji. Ja sama czułam się jak dziennikarka na krok nie ruszyłam się od mojego najcenniejszego skarbu apartu ! Na London eye bardzo mi się podobało śliczne widoki i ogólnie przyjemnie. Radzę się przejechać (bardzo dobrze widać big bena i parlament) Wyzwanie od Heleny ♥ "Krzycz na cały
głos "Kocham kino Tima Burtona"♥ po polsku" krzyknełam i to nie w byle jakim miejscu bo pod samym pałacem królowej jeśli biedaczka usłyszała to pewnie jej do głowy nie przyszło o co chodzi. Rozbawiłam tym kilku chińczyków. Przez reszte zwiedzania troszkę denerwowały mnie ich natrętne spojrzenia po moim występie godnym oscara. I już ostatnie wywanie od Wioli "Sfotografuj kuca walijskiego"♥ Już się robi ! a więc Scherlok do pracy ! gdzieżby tu znaleźć jakiegoś kucyka ? Fotke zrobiłam w Walii kiedy zwiedzałam pewne miasteczko cudne nadmorskie (oczywiście) zrobiłam tam sobie sesje w czerwonej budce telefonicznej ♥ (no dobra dobra modelką nie jestem ale zdjęcia wyszły fantastycznie, dobra koniec moich głupich wyznań) Kucyk kochany siwek ♥ w niebieskim kantarku cały czas domagał się pieszczot ♥
Bianka ♥
dopiero morskie powietrze kiedy wyszłam na rufe było troszkę zimno a więc bluza z kapturem się przydała. Pierwsze wyzwanie jakie wykonałam dała mi Karossi ♥a było to "Zjedzenie słynnych "Fisch & Chips" Rybka bardzo mi smakowała miała chrupiącą panierke i lekko słonawy posmak frytki (od razu mówię strasznie nie
głos "Kocham kino Tima Burtona"♥ po polsku" krzyknełam i to nie w byle jakim miejscu bo pod samym pałacem królowej jeśli biedaczka usłyszała to pewnie jej do głowy nie przyszło o co chodzi. Rozbawiłam tym kilku chińczyków. Przez reszte zwiedzania troszkę denerwowały mnie ich natrętne spojrzenia po moim występie godnym oscara. I już ostatnie wywanie od Wioli "Sfotografuj kuca walijskiego"♥ Już się robi ! a więc Scherlok do pracy ! gdzieżby tu znaleźć jakiegoś kucyka ? Fotke zrobiłam w Walii kiedy zwiedzałam pewne miasteczko cudne nadmorskie (oczywiście) zrobiłam tam sobie sesje w czerwonej budce telefonicznej ♥ (no dobra dobra modelką nie jestem ale zdjęcia wyszły fantastycznie, dobra koniec moich głupich wyznań) Kucyk kochany siwek ♥ w niebieskim kantarku cały czas domagał się pieszczot ♥
Bianka ♥
poniedziałek, 26 września 2016
1#UK (Anglia, Garfield i Bianka ?!)
Hej Jejku jejku jejku !!! nareszcie do was wruciłam a wiecie tęskniłam♥ co prawda to tylko tydzień ale i tak już powoli zaczełam się przyzwyczajać do zaglądania na wasze blogi i prowadzenia własnego teraz tak to ujmę już sobię nie wyobrażam nie prowadzić własnego szykuję się dużo news'ów i to angielski historia o zagubieniu w muzeum, kornwalia i pewien zamek, jak się nie zgubić w Londynie dużo tego a także jedna historia troszkę inna :) a więc kto widzi #UK ?! posty o anglii będę właśnie z takim 'znaczkiem' A więc od czego by tu zacząć może od drogi ? Droga mi się niesamowicie dłużyła jak to mi stworzeniu okropnie niecierpliwemu (tak twierdzi moja przyjaciółka ♥więc nie ma co się dziwić) oglądałam "Garfielda 2" (akcja rozgrywa się w anglii a więc sytuacja idealna a ten przezabawny kocurek towarzyszył mi prawie przez całą drogę
Good Morning London !!!
Otaczają mnie czerwone autobusy , czerwone czerwone budki telefoniczne i autobusy raz jeszcze (no dobra one są wszędzie) na każdej ulicy ogromna mieszanka osobowości i kultur tam hindusi chinczycy i nwm kto jeszcze aha ! no i anglicy. Zachowaj spokój i ić w lewo nie w prawo do pałacu bakingam. Mijam kolejne uliczki zapatrzona w ten tłum niezdolna do powiedzenia choćby słowa a to czemu ?? to wszytsko jest takie po prostu, nie mogę się skupić na jednej rzeczy bo już spotykam kolejną. Pierwszy przystanek - Pałac Bakingam - (nie wcale nie obchodziła mnie wtedy suknia ślubna jakieś chinki w kolorze morskiego błekitu ♥, którą prubowałam sfotografować)
Ale ale nie tak prędko a więc najpierw cały mój plan :
Good Morning London !!!
Otaczają mnie czerwone autobusy , czerwone czerwone budki telefoniczne i autobusy raz jeszcze (no dobra one są wszędzie) na każdej ulicy ogromna mieszanka osobowości i kultur tam hindusi chinczycy i nwm kto jeszcze aha ! no i anglicy. Zachowaj spokój i ić w lewo nie w prawo do pałacu bakingam. Mijam kolejne uliczki zapatrzona w ten tłum niezdolna do powiedzenia choćby słowa a to czemu ?? to wszytsko jest takie po prostu, nie mogę się skupić na jednej rzeczy bo już spotykam kolejną. Pierwszy przystanek - Pałac Bakingam - (nie wcale nie obchodziła mnie wtedy suknia ślubna jakieś chinki w kolorze morskiego błekitu ♥, którą prubowałam sfotografować)
Ale ale nie tak prędko a więc najpierw cały mój plan :
- Dzień 1 Dover (cudne nadmorskie miasteczko) i Londyn (pałac bakingam, big ben, primark ♥ London Eye, i kilka innch rzeczy :)
- Dzień 2 Londyn raz jeszcze Museum histori naturalnej, britisch museum, kościółki i katedry oraz Priamrk !! (ledwo mnie koleżanka z niego wyciągneła) Metro
- Dzień 3 Wyjazd do Walii a tam zwiedzanie wytwórnii Chedara oraz zamek St.Mischelle,
- Dzień 4 Zamki Kornwalii, morze i Bristol
- Dzień 5 Oglądamy to co cesarz zostawił rzymskie łaźnie i akwedukty
- Dzień 6 Cardiff, Queen street a także Satdion narodowy Walii (A no i zamek w , którym ślub brała księżna Kate z kisęciem Williamem)
- Dzień 7 Stonhenge, Muzeum Rolay Navy, pociąg do Brighton gdzie pierwszy raz byłam w Kasynie !!!

A taką to miałam minę jak pewna pani przy pałacu się mnie o coś spytała po angielsku xd

I takim to psim i królewskim akcentem kończę te notke w następnej pojawią się już moje fotki o raz wasze wyzwania ! Na zdjęciach Królowa jej pieski ♥i rodzina. Jak wam się podobał opis pałacu ?
GoodNight !!!
sobota, 20 sierpnia 2016
Horse Travel One (So Książ)
skradł moje serce ♥ Przchodząc z boksu do boksu natknęłam się na parke koników polskich ♥ z długimi pręgami po środku grzbietów. Piękny srokaty ogier spojrzał w moją stronę. Kolejna stajnia jeszcze piękniejsza. Ciche rżenie wciąż
Bianka ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)





