Taki screen z mojego snapa :) Hej !!! Dziś "Englisch Challenge" chcę wam bardzo ale to bardzo podziękować za aż tyle wyzwań jesteście fantastyczni. Dziękuje kochanej Wioli, Helenie, Delfinie, Karossi i wszystkim innym ! Jesteście najlepsi i mówię to szczerze. Cieszę się ,że was mam i tego bloga teraz bardzo często w moim życiu zdażają się ciężkie chwile a dzięki temu wiem , że i tak ktoś zawsze jest :) Dziękuję a dziś Angielskie wyzwania ♥
nie , które z wyzwań wykonałam w Anglii a inne w Walii. Na snapie obok jest port w ślicznym nadmorskim miasteczku
♥, które przywitało mnie mgłą cichym szumem fal i morską bryzą. Do brzegu dopłynełam o godzinie 6:15 więc na statku chodziłam jak śnięta. W pewnym momencie koleżanka coś do mnie mówiła a ja zdążyłam zasnąć za drugim zdaniem ! Obudziło mnie
dopiero
morskie powietrze kiedy wyszłam na rufe było troszkę zimno a więc bluza z
kapturem się przydała. Pierwsze wyzwanie jakie wykonałam dała mi
Karossi ♥a było to "Zjedzenie słynnych
"Fisch & Chips" Rybka bardzo mi smakowała miała chrupiącą panierke i lekko słonawy posmak frytki (od razu mówię strasznie nie

lubię fast foodów) były nawet okey ;) Ale rybka muszę przyznać bardzo dobra a więc i wy spróbujcie. Kolejne wyzwanie było od
Delfiny ♥
"Przejedź się London Eye" bez
tego Londyn był się nie udał wyjazd bez London Eye ? chyba śpie jeszcze
na statku. Oczywiście , że tam byłam a spacerując ulicami Londynu
czułam się jak największa gwiazda. Brakowało tylko Fleszy i paparacji. Ja sama czułam się jak dziennikarka na krok nie ruszyłam się od mojego najcenniejszego skarbu apartu
! Na London eye bardzo mi się podobało śliczne widoki i ogólnie przyjemnie. Radzę się przejechać (bardzo dobrze widać big bena i parlament) Wyzwanie od
Heleny ♥ "Krzycz na cały
głos "Kocham kino Tima Burtona"♥ po polsku" krzyknełam i
to nie w byle jakim miejscu bo pod samym pałacem królowej
jeśli
biedaczka usłyszała to pewnie jej do głowy nie przyszło o co chodzi.
Rozbawiłam tym kilku chińczyków. Przez reszte zwiedzania troszkę
denerwowały mnie ich natrętne spojrzenia po moim występie godnym
oscara. I już ostatnie wywanie od
Wioli "Sfotografuj kuca walijskiego"♥
Już się robi ! a więc Scherlok do pracy ! gdzieżby tu znaleźć jakiegoś
kucyka ? Fotke zrobiłam w Walii kiedy zwiedzałam pewne miasteczko cudne nadmorskie (oczywiście) zrobiłam tam sobie sesje w czerwonej budce telefonicznej ♥
(no dobra dobra modelką nie jestem ale zdjęcia wyszły fantastycznie, dobra koniec moich głupich wyznań) Kucyk kochany siwek
♥ w niebieskim kantarku cały czas domagał się pieszczot ♥
Bianka ♥